Mercedes Sprinter 4×4, kampervan

Kamper, kampervan, van. Różnie można nazwać mój „domek na kółkach”. Ja mówię na niego „Dziadek”. Skojarzenia są tu jak najbardziej poprawne. Żyje i podróżuje samodzielnie zbudowanym kampervanem. Zgodnie z polskimi przepisami jest to pojazd specjalny kempingowy.

„Dziadek” to Mercedes Sprinter 4×4. Ma już ponad 20 lat, ale wciąż w sile wieku. Silnik to wysokoprężny diesel doładowany turbiną o pojemności 2.9 litra. Spalanie, cóż, pali ile się wleje. Ale bardziej serio, wszystko zależne jest od rodzaju drogi, jaką jadę. Pod strome wzniesienia w Alpach czy Pirenejach (przez Pireneje jechałem kilka godzin) potrafi „połknąć”. Podczas standardowej jazdy, przy prędkości ok. 90 km/h, myślę, że spalanie oscyluje w okolicach 11-12 litrów. Trzeba uwzględnić napęd na tylnią oś oraz obciążenie. Prawie 3,5 tony.

W zabudowie mam:

  • dwa fotele obrotowe,
  • kuchnię,
  • łazienkę z prysznicem,
  • rozkładany stolik,
  • kanapy do siedzenia, z których następnie powstaje łóżko

Co ciekawe, budując swoje auto, jako główne założenie przyjąłem „off the grid”. Co w wolnym tłumaczeniu znaczy „poza siecią”. Oczywiście chodzi tu o pojazd niezależny energetycznie.

W swoim rozwiązaniu mam instalację elektryczną 12 oraz 24 VDC, a także 230. 12VDC to 160ah baterii ładowane z alternatora podzielone na dwa bloki akumulatorów 100 oraz 60. Wspomniane 60ah to akumulator rezerwowy, który zasila lodówkę (12/24) w przypadku braku słońca przez kilka dni.

Podstawowe źródło mojej energii to jednak panele fotowoltaiczne oraz wyprowadzenia pod pionową turbinę wiatrową. Panele to 440W oraz 300W na turbinie w przypadku braku słońca. Instalacja wewnętrzna to 24VDC ( 2x 130ah żel głębokiego rozładowania).

Wszystkie urządzenia poza kuchenką gazową zasilam z odnawialnych źródeł energii. Lodówka, ogrzewanie ciepłej wody, pompki, oświetlenie, przetwornica 230VAC (pełen sinus), gniazda ładowania (10szt), w pełni zasilane są ze słońca lub wiatru. (aktualnie tylko ze słońca).

Ogrzewanie mam typu „webasto”. Natomiast gazu używam tylko i wyłącznie do gotowania. 11 kg butla gazowa wystarcza mi, na co najmniej 6 miesięcy, przy codziennym użyciu, czyli gotowanie wody, posiłki itp.

Do  wody szarej w kuchni mam 20 litrowy zbiornik (uważam, że więcej nie potrzeba. Im szybciej pozbędziesz się wody szarej tym mniej nieprzyjemnych zapachów). Do wody szarej w prysznicu mam również 20-sto litrowy zbiornik. Wodę ogrzewam przy pomocy 6 litrowego bojlera 12VDC 200 wat.

Jak zbudowałem swoje rozwiązanie, możecie zobaczyć na moim kanale Youtube, klikając w ten link, albo poczytać w zakładce „Budujemy kamepraklikając w ten link.

Poniżej załączam, krótkie filmy jak wygląda moje auto.

 

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o