Czy wiesz kiedy zaczyna się rozwój…?

Teraźniejszość…

Czy wiesz kiedy zaczyna się rozwój? Kiedy zaczynasz wychodzić ze strefy komfortu. Kiedy tak nie bardzo wiesz, w którą stronę chcesz aby podążało twoje życie, ale jesteś pewien ze nie chcesz zostać w miejscu, w którym jesteś.

Tak było tez ze mną, a może nadal jest?

W Szwajcarii jestem juz od 20 miesięcy. Ani to dużo ani mało, ale wystarczy żeby chcieć od siebie czegoś więcej niż tylko noszenia talerzy i sprzątania ze stołów. Wystarczy, żeby zdobyć się na odwagę i przyjąć wyciągniętą dłoń i postawić przed sobą cel i wyzwanie jednocześnie.

Dlaczego? Bo rozpoczynam właśnie coś czego jeszcze nigdy do tej pory nie robiłam, coś co jest dla mnie nowe, a jednocześnie ekscytujące, podniecające i przerażające jak jasna cholera. To coś, co chcę zrealizować jeszcze w tym roku, aby w sylwestrową noc powiedzieć, że to był dobry dla mnie rok. Pracowity, ale z wymiernymi rezultatami.

Chcę, poznać  alfabet, słowa i nauczyć się opowiadać historie przy pomocy cyfrowego języka programów. Chcę się rozwijać, chce iść do przodu, bo wiem ze nie jestem głupią “auslanderką” jak wielu pewnie uważa.

A wszystko tylko dzięki temu, że ktoś we mnie uwierzył, że warto zainwestować swój czas i nadać kierunek mojemu bezsensownemu dryfowaniu wśród gór.

Mój cel to zdobycie nowych kompetencji, umiejętności rozwinięcie języka, który będzie niezbędny do zwiększenia konkurencyjności na rynku pracy. Chcę przełamać swoją niemoc i w końcu zrobić krok do przodu. Czas zmobilizować wszystkie siły na realizację celu.

Po prostu, lakonicznie rzecz ujmując należy ruszyć tyłek, zakasać rękawy i zabrać się ostro do pracy. Bez szukania wymówek i usprawiedliwień lenistwa. Może i przytyję w tym czasie, może nie zobaczę tego co bym chciała, ale jestem przekonana, że czas zainwestowany we własny rozwój nie jest nigdy czasem straconym.

a wiec…trzymajcie kciuki Ci, którzy tu wchodzicie 😉

o mnie: karkaozi

#polacyzagranica

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o