Vangrants. Van life, moja historia

„Ciche i skromne życie przynosi więcej radości niż dążenie do sukcesu związanego z ciągłym niepokojem” A.Einstein

 

Michał (rocznik 1983), Dinara (rocznik 2018), Mercedes Sprinter rocznik (1999).

W 2019 roku sprzedałem wszystko czego dorobiłem się w życiu przez kilkanaście lat aktywnych zawodowo.  Przeniosłem całe swoje życie do niecałych 8 metrów kwadratowych. Jest ze mną mój wierny kompan, owczarek niemiecki – Dinara. Jedziemy naszym domem na kółkach przez życie pokonując kolejne kilometry.

Do kamper vana przeprowadziłem się w lipcu 2019 roku. Tutaj można zobaczyć nasz wysiłek, włożony w budowę nowego domu na kółkach. Budowa trwała około roku. W tym czasie pracowałem i walczyłem o zdrowie mojego psa, o czym można przeczytać w tym artykule.

Nasz „wózek” to wysłużony ponad dwudziesto letni Mercedes Sprinter 4×4, wyposażony we wszystko co jest nam niezbędne do życia.

Nasze historia to wiele lat poszukiwania swojej drogi. To kilkanaście lat spędzone na pracy dla dużych organizacji. To prowadzenie przez kilka lat własnej firmy. To próba dostosowania się do otoczenia i panujących tam reguł. Ale to również brak zgody na świat, który zwariował. To życie ponad podziałami, miłość do świata, i walka o bycie jego częścią. To wyjście poza utarte schematy.

Dziś jedziemy spokojnie przed siebie. Pokonujemy kolejne kilometry, ale bez pośpiechu. Zatrzymujemy się w miejscach, żeby się nimi cieszyć i „żyć z całych sił”. Nasze miejsca to często, plaże, parkingi, lasy bywa że nocujemy też na cmentarzach. Nasz droga to niezwykli ludzie i piękno świata.

Dziś mamy nic w życiu, ale możemy wszystko.

Instagram   Facebook vangrants

Vangrants: 

 

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o