Vanlife, alternatywne podróżowanie

Vanlife, to życie w vanie, z definicji. Ale czy naprawdę.

Vanlife to nurt, który wybierają nieliczni. To alternatywa dla utartych schematów. To miłość do życia i czerpania z niego pełnymi garsciami. To nie tylko przedbudowany najczęściej na kampera van. To obyczaje, kultura, radość, podróże. Vanlife to życie. To sens istnienia zamknięty w pigułce. To szacunek do otaczającego Nas świata. To miłość do natury i respektowanie tradycji i przywiązań kulturowych innych ludzi.

Vanlife to dzisiaj międzynarodowa społeczność powiązana „domami na kółkach”. 

Vanlife to styl życia. Ale nie koniecznie do grobowej deski.

Wielu z nas wybiera Vanlife, z powodów znanych tylko im. Nie dla każdego jest zmiana kierunku drogi życiowej, na pewien czas, na chwile, może na zawsze podyktowana chęcią podróżowania. Są wśród nas ludzie, którzy mieli już dość. Świat jaki ich otaczał zmieniał, nie zawsze zgodnie z planami, marzeniami czy tym co mówiło serce. Życie jest drogą. W każdym tego słowa rozumieniu. Życie to kilometry doświadczeń jaki przemierzamy. Lata nauki i poznawania. To podróż przez nierozumiany przez Nas wymiar. My nadajemy temu wymiarowi kształty. Nadajemy barwy i nazwy.

Vanlife to samotność.

Samotność to taka cechy nie wymiarowa, niemierzalna. Możemy ją próbować oswoić, ale jest przeciwko naszej naturze. Jesteśmy stadni. Grupa powoduje ze czujemy się bezpieczniej. Grupa to współpraca. w grupie możemy więcej. Jesteśmy silniejsi. I mimo, że narażeni na nasze ułomności, wciąż czujemy się tam dobrze.

Vanlife to jest pewien odłam samotności. Zanim dotrzemy do tych, którzy będą powielali nasze pragnienia, pokonamy wiele kilometrów. Zdobędziemy wiele doświadczeń. Będziemy narażeni na różne traktowanie. Będziemy czuli się obcy, mimo że ziemia jest naszym wspólnym domem. Ludzie jednak mają tendencje do własności. Chcą by coś do nich należało. Chcą się czuć częścią tego czegoś. Radują się terytorializmem, nacjonalizmem. Vanlife to wychodzeni ponad ramy. Lekkie osamotnienie, wśród tych co jednak myślą inaczej. A jest ich dużo.

Vanlife to lenistwo.

To mit. Praca jest niezwykle pożądaną częścią naszego życia. Bez niej tracimy na wartości. Tylko dobrze wykonana praca, potrafi dać nam ten nieosiągalny poziom samozadowolenia. Wielu z nas wkłada ogromny wysiłek, aby pozyskać jakiekolwiek finansowanie swojego życia. Sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, niż w normalnym trybie życia. Często zatrzymujemy się w miejscach, które są piękne, ale jednak oddalone od dużych i komercyjnych miejscowości, gdzie łatwiej byłoby nam znaleźć dobrze płatną prace. Często pracujemy online. Kreujemy się z pomocą narzędzi internetowych. Nagrywamy film. Wykorzystujemy każdą formę promocji aby zdobyć uczciwie pieniądze.

Vanlife to kamper

Najcześciej jest to jednak „kampervan”. Vanlife to życie na małej przestrzeni. To pewien minimalistyczny środek osiągania maksimum. Wielu z nas przebudowało swoje vany na prawdziwe kampery. Kamper to dobre określenie. Kamper pomaga w długiej podróży, pomaga na długich postojach. Kamper ma wszystko czego potrzebujemy do życia.